W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Newsletter

Daj się zaprosić na wernisaż,
Dowiedz się o nowościach,
Skorzystaj z oferty specjalnej...
wyrażam zgodę na przesyłanie wiadomości i ofert na podany adres
Zamawiam newsletter Nie, dziękuję

Aktualności

17 Październik 2016

Wystawa fotografii Ilony Szwarc w Leica 6x7 Gallery Warszawa

Pod koniec października, Leica 6x7 Gallery Warszawa, zaprezentuje fotografie z najnowszego projektu Ilony Szwarc  zatytułowanego "I am a Woman  and I Feast on Memory".

Ilona Szwarc, laureatka World Press Photo a ostatnio nagrodzona również prestiżowym wyróżnieniem Foam Talent w Amsterdamie, w swoim najnowszym projekcie jest zarówno podmiotem jak i przedmiotem reżyserowanej przez siebie narracji. Sięga po narzędzia performansu i jednocześnie sama dokonuje fotograficznej dokumentacji odbywającego się przedstawienia.

Seria3-1

W każdej z części tryptyku Ilona Szwarc krok po kroku manipuluje własnym wizerunkiem, wykorzystując do tego swoją dublerkę, aktorkę z Bostonu. Te starannie skonstruowane fotografie komplikują pojęcia portretu i autoportretu. Poprzez filmowe zbliżenia na rysunki i malowidła na twarzy modelki, najpierw przedstawia ją jako starą kobietę, by potem, kilkoma kolorowymi i abstrakcyjnymi pociągnięciami, przekształcić ją w obrzmiałą matronę. Seria zdjęć ma swój finał w androgenicznej i groteskowej odsłonie twarzy modelki, po której pozostaje coś na kształt współczesnego veraikonu sobowtóra artystki.

Seria2-4

Ilona Szwarc "I am a Woman and I Feast on Memory"

kurator : Rafał Łochowski

współpraca: Jakub Śwircz

29.10 – 11.12.2016

Wernisaż: 28.10.2016, godz. 19.00

Oprowadzanie autorsko-kuratorskie: 29.10.2016, godz. 12.00

Spotkanie autorskie 3.11.2016, godz. 18:30

Leica 6x7 Gallery Warszawa, Mysia 3, 2 piętro

Wstęp wolny

 

Wystawie towarzyszy zestaw trzech książek fotograficznych (32 strony każda), opublikowanych własnym nakładem artystki. Premiera publikacji odbyła się we wrześniu 2015 w Nowym Jorku, podczas Targów Książki Artystycznej w MoMA. Publikacja do nabycia na stronach: Printed Matter, Family Books, Fundacji Sztuk Wizualnych oraz w Leica Store Warszawa.

05 Wrzesień 2016

Wacław Wantuch "Platinum" nowa wystawa mistrza aktu w Leica 6x7 Gallery Warszawa

Wacław Wantuch to postać legendarna. Najbardziej rozpoznawalny współczesny polski fotograf „skończonego piękna”, czyli kobiecego aktu. Rzeźbiarz, który zamiast dłuta używa światła. Już 15 września wernisaż jego wystawy w Leica 6×7 Gallery Warszawa.

Wacław Wantuch traktuje nagie ciało kobiety jak piękną formę. Szuka w nim geometrii i abstrakcyjnego kształtu. Choć jest wykształconym rzeźbiarzem to po mistrzowsku rzeźbi światłem, a nie dłutem. W efekcie akty Wantucha nie są prostokątnymi obrazami, ale trójwymiarowymi zachwytami nad pięknem ciała kobiety.
Wantuch jest autorem ponad siedemdziesięciu wystaw i trzech albumowych bestsellerów, stanowiących kanon czarno-białego aktu polskiego w XXI wieku. W swojej domowej pracowni, w maleńkiej, podkrakowskiej wsi od wielu lat prowadzi słynne, elitarne warsztaty.

Waclaw_Wantuch-Platinum-L1021732-2400px

Leica 6×7 Gallery prezentuje nowe oblicze Wantucha. Wystawa Platinum ujawnia jego wrażliwość nie tylko na piękną formę ciała, ale także na osobowość i kontekst.
Artysta pokazuje nam różne kobiety, także te, które wyraziście nie przystają do współczesnego kanonu okładek magazynów dla mężczyzn czy świata mody.
Zaprasza do swojego studia światło słońca, akceptując jego zmienność, grając z nim i czyniąc współautorem swoich fotografii. Kieruje swoją uwagę ku temu, co ukryte w cieniu. Okazuje się, że to czego nie widać może być najmocniejsze. Choć Wantuch oświetla nagie ciało, to nie ma tu prostej erotyki. Zmysłowość, paradoksalnie rodzi się w głowie widza i często wynika z kontekstu.

Waclaw_Wantuch-Platinum-L1001296-2400px

Wystawa Platinum jest niezwykła nie tylko w treści, ale także w formie. Prezentowane fotografie to efekt kilkuletnich eksperymentów fotografa z najszlachetniejszą techniką wykonywania odbitek fotograficznych – platynotypią. Platynotypia do I wojny światowej należała do najpopularniejszych metod produkcji odbitek. Została później wyparta przez technologię srebrową – łatwiejszą do opanowania i tańszą. Odbitki platynowe cechuje jednak niezwykła plastyka. Łagodne, pełne przejścia tonalne, nieosiągalne w żadnym innym procesie, w połączeniu z naturalną, ciepłą kolorystyką, nadają fotografiom niepowtarzalny klimat. Trwałość i stabilność procesów chemicznych, które zachodzą w trakcie prawidłowego wykonywania odbitek platynowych określane są jako nieskończone. Ponadto każda odbitka jest unikatem. Nigdy nie powstanie druga identyczna. Fotografie naświetlane przez artystę są na ręcznie przygotowanym, czerpanym papierze, dostarczonym przez wytwórnię założoną w czasach Gutenberga.

Kurator: Rafał Łochowski

Waclaw_Wantuch-Platinum-DL1010137-2400px

Wystawie towarzyszy album  Platinum zawierający poszerzony zestaw fotografii wzbogacony rozmowami z Wacławem Wantuchem na temat drogi, jaką przeszedł od rzeźbiarza do fotografa aktów oraz wyzwań, jakie stawia technika platynotypii. Album jest oprawiony w płótno, z nietypowym szarpanym wykończeniem bloku książki odwołującym się do wykończenia papieru bawełnianego, na którym Wantuch wywołuje swoje fotografie.

 

Wacław Wantuch, Platinum

oprawa twarda płócienna
format 245 x 324 cm
104 strony,  50 zdjęć w trichromii, zapis rozmów z fotografem
nakład 500 szt
ISBN 978-83-944274-1-2

wstęp na wystawę płatny: bilet normalny 10 zł, ulgowy 7 zł
godziny otwarcia galerii: poniedziałek–sobota 10–20, niedziela 12–18

Leica 6×7 Gallery Warszawa, Mysia 3, 00-496 Warszawa

 
http://warsaw.leica-gallery.pl/waclaw-wantuch-platinium/

info@leica-gallery.pl

https://www.facebook.com/LeicaGalleryWarszawa

15 Luty 2016

"In Human" - wystawa fotografii Pawła Bogumiła w Leica 6x7 Gallery Warszawa

Pod koniec lutego, Leica 6×7 Gallery Warszawa pokaże wystawę Pawła Bogumiła pod przewrotnym tytułem „inHUMAN”. Ta gra słów doskonale oddaje skrajne emocje, których doświadczamy, patrząc na 40 czarno-białych fotografii małp, które artysta sportretował przez kraty i szyby europejskich ogrodów zoologicznych.

©Pawel_Bogumil-inHUMAN-1(4)-20x25@300dpi

Niektóre fotografie budzą podświadomy lęk przed potężnymi zwierzętami – inne powodują, że zastanawiamy się o czym myśli osoba na zdjęciu. Podświadomie zapominamy, że patrzymy na zwierzę. Portrety Bogumiła, wykonane z niemałym kunsztem fotograficznym, powodują, że włosy na naszych karkach się jeżą.

Wystawie towarzyszy album pod tym samym tytułem, „inHUMAN”, zawierający poszerzony zestaw portretów, opatrzony tekstami Adama Mazura, Agaty Czarnackiej i Macieja Trojana oraz zapisem rozmowy Wojtka Wieteski z Pawłem Bogumiłem.

PB_press-394x480

Fragment tekstu dr Macieja Trojana

 
„W latach trzydziestych XIX wieku do londyńskiego zoo sprowadzono niezwykłe jak na owe czasy zwierzęta – szympansa o imieniu Tommy oraz orangutana imieniem Jenny. Były to czasy wiktoriańskie – małpy wystawione na widok publiczny były ubrane w dziecięce stroje, a do jedzenia i picia używały naczyń i łyżek. U zwiedzających zaciekawienie mieszało się z wyraźnym niepokojem, a gdy królowa Wiktoria osobiście odwiedziła zoo w 1842 roku, zapisała w dzienniku: „Jenny wydawała się nieprzyjemnie i nieznośnie ludzka”.
Nic się od tamtego czasu nie zmieniło. Przez ogrody zoologiczne codziennie przewijają się tysiące ludzi. Obserwowanie zachowania małp, zwłaszcza człekokształtnych, budzi na twarzach zwiedzających uśmiech, a czasem niepokój. Obydwie reakcje towarzyszą nam wtedy, gdy zwierzęta zrobią coś, co rozpoznajemy jako zachowanie typowo ludzkie. Dociera do nas wówczas, że my również jesteśmy zwierzętami – krewnymi z rzędu naczelnych.”

 

Paweł Bogumił:

ur. 1984. Absolwent studium fotograficznego Związku Polskich Artystów Fotografików w Warszawie. Dyplom, który wykonał pod kierunkiem Mikołaja Grynberga i Pawła Żaka, obronił w 2014 roku. Jego fotografie prezentowane były między innymi na „Lens Culture”, „Future Shot” oraz na łamach magazynów „Cles”, „Geo” i „Geo Saison”. Projekt „inHUMAN” znalazł się w finale konkursu „Earth 15” organizowanego przez „Lens Culture”. Oprócz tego Paweł Bogumił za cykle „inHUMAN” i „Floral Sketches” otrzymał nagrodę i wyróżnienie w konkursie International Photography Awards 2015.

Wystawa : Paweł Bogumił "In Human"

Miejsce : Leica 6x7 Gallery Warszawa, ul. Mysia 3 II p.

Czas: 26.02 - 03.04.2016

26 Listopad 2015

początki, wystawa fotografii Tomasza Wysockiego w Leica Gallery Warszawa

Jest to moja wizja przyszłości, która oczywiście ma miejsce już teraz, w teraźniejszości.

Tomasz Wysocki

 

4 grudnia 2015, Leica Gallery Warszawa pokaże wystawę fotografii Tomasza Wysockiego. To pierwsza tak obszerna prezentacja twórczości tego artysty. Leica Gallery Warszawa nigdy wcześniej nie pokazywała prac młodego twórcy na początku jego kariery artystycznej.

 

W galerii zobaczymy trzy odrębne projekty Wysockiego (realizowane na przełomie 2013–2015), na które łącznie składa się niespełna 30 fotografii w różnych formatach. Wystawie towarzyszyć będzie premiera pierwszej książki fotograficznej artysty, wydanej przez Leica Gallery Warszawa.

 

Pierwszy projekt, Return to Eden , to opowieść o poszukiwaniach naszej tożsamości, o tym kim jesteśmy w środku, a kim na zewnątrz. To również pierwszy projekt Wysockiego zrealizowany w studio.

2.Tomasz_Wysocki_Return_to_Eden

Cykl drugi, In-visibilis , zainspirowany kolekcją mody zaprojektowaną po części dla osób niewidomych, to cykl o zmysłach, opowiada o świecie osób niewidomych urządzonym przez osoby widzące.

3.Tomasz_Wysocki_In-visibilis

Oba cykle operują bardzo oszczędnym językiem pojedynczych zdarzeń. Dominuje biel, przedmioty i postaci są czytelne – prawdziwy temat fotografii jest jednak ukryty.

 

Ostatni prezentowany cykl Exodus 2064  to najbardziej widowiskowy projekt. To wizja przyszłości, która jest wynikiem eksperymentów artysty z hipnozą. Wysocki opowiadając o projekcie, przywołuje krótki dialog z filmu Truman Show :

 

– Christof, jak to się stało, że do tej pory Truman nie zorientował się, w jakim świecie żyje?

– Przyjmujemy to, co jest nam dane za rzeczywistość, to proste.

5.Tomasz_Wysocki_Exodus_2064

Tomasz Wysocki konstruuje świat i pojawiające się w nim postaci. Widoczne na fotografiach scenografie powstają pod konkretny kadr. Każdy element planu fotograficznego jest precyzyjnie zaaranżowany. Bez manipulacji obrazem czy fotomontażu. Programów do obróbki obrazu artysta używa jedynie do podstawowego retuszu i korekcji kolorów.

 

Fotografie przedstawiają zestawienia wybranych elementów plastycznych, takich jak kształty, faktury, odcienie kolorów. W połączeniu z miękkim światłem oraz zamrożonymi ruchami postaci, powstają obrazy bez śladu typowych dla fotografii środków wyrazu takich jak: głębia ostrości, wielość planów, decydujący moment czy przypadkowe zachowania postaci. Fotografie Wysockiego uciekają od ograniczeń jednego medium i pozostają na styku fotografii inscenizowanej i malarstwa.

 

Wystawa Tomasza Wysockiego w Leica Gallery Warszawa nie jest wystawą przeglądową czy podsumowaniem dotychczasowej pracy twórczej, to raczej pierwsze spojrzenie i pierwsza próba zmierzenia się z twórczością tego artysty.

 

Tomasz Wysocki (ur. 1990 r.) – student szkoły filmowej w Łodzi. Swoje fotografie pokazywał na wystawach indywidualnych oraz zbiorowych, m.in.: 45 frames from PhotoVogue , organizowanej przez redakcję włoskiego „Vogue” w Leica Gallery w Mediolanie (2015), The National Film & Photo School  podczas Copenhagen Photofestival 2013, Kolekcja/Assemblage  w Øksnehallen w Kopenhadze (2014), a także na wystawach w ramach Fotofestiwalu 2014 oraz 2015 w Łodzi. Laureat Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz stypendysta Ministra Nauki w 2014 roku.

 

Tomasz Wysocki, początki

miejsce: Leica Gallery Warszawa

kiedy: 05.12.2015 – 24.01.2016

wernisaż: 6.12.2015, godz. 18.00

kuratorzy: Rafał Łochowski, Wojtek Wieteska

wstęp: bilet normalny 10 zł, ulgowy 7 zł

godziny otwarcia galerii: poniedziałek–sobota 10–20, niedziela 12–18

13 Październik 2015

"Kobieta z małpą – Kaukaz w notatkach i fotografiach" - wystawa fotografii Justyny Mielnikiewicz w Leica Gallery Warszawa.

Tibilisi, 2002 rok. Przerwy w dostawie prądu to codzienność. Ale miasto żyje swoim życiem. Luksusowe kawiarenki ratują się agregatami, a ja trafiam na pokaz mody zorganizowany przez firmę kosmetyczną w klubie nocnym. Z głośników ryczy zwykły pop, a modelki o ciemno pomalowanych twarzach, wykonują coś na kształt afrykańskiego tańca. Nagość ledwie zasłonięta krzykliwym, kontrastowym ciuchem. W głębi sali widzę Ją. Jest zjawiskowa. Kobieta z małpą. Stoi w całkowitym bezruchu, zamyślona, z małpką w ramionach, jak z dzieckiem. Czy jest artystką, której cyrk już dawno przestał istnieć? Zdesperowaną matką, która próbuje wykarmić swoją rodzinę? Wysiedleńcem? Mogła być każdą lub żadną z tych osób. Piękna i samotna, wyróżniała się pośród zadymionego zgiełku jak wiązka światła.

BOOK_web.007

Justyna Mielnikiewicz  przez ponad 10 lat fotografowała Kaukaz, starając się zrozumieć napiętą sytuację, mentalność mieszkańców, wreszcie mechanizm wojny i jej wpływ na codzienne życie. Finałem tych poszukiwań jest „Kobieta z małpą”, książka fotograficzna, która prowadzi nas niczym przewodnik po kolejnych regionach, przez Gruzję, Abchazję, Południową Osetię, Armenię, Górny Karabach i Azerbejdżan. Nazwy raczej egzotyczne dla większości ludzi na świecie, a jeśli już bliższe, to kojarzące się z rozlewem krwi, dążeniami niepodległościowymi i kłopotliwą postradziecką nostalgią.

Stojąc na pierwszej linii frontu podobno niewiele widać. Dlatego Mielnikiewicz, przedstawiając tę „dużą” historię, znaną z depesz prasowych, unika opowiadania o niej wprost. Dociera do zwykłych historii, codziennych, prostych, prozaicznych. Rozmawia z ludźmi, podgląda, obserwuje, a nam dostarcza wiele punktów widzenia, unikając moralizatorstwa, opowiadania się za którąś stroną. Te obrazy burzą stereotypy, ale też nie narzucają odbiorcy wniosków. Na pewno jednak ułatwiają zrozumienie tego, co przez ostatnią dekadę dzieje się na Kaukazie.

Kobieta z małpą ” to projekt wykraczający poza ramy dokumentu. Powstawał przez lata w naturalnym środowisku artystki (Justyna Mielnikiewicz od lat mieszka w Gruzji), nie kryjącej swojego emocjonalnego stosunku do Kaukazu. Pieczołowicie zaprojektowana i wykonana książka-album, będąca podsumowaniem projektu, zwyciężyła w tegorocznej edycji konkursu na Fotograficzną Publikację Roku, została także wyróżniona w kategorii Best Photography Book  w 72. edycji prestiżowego amerykańskiego konkursu Picture of the Year International  (POYi).  

BOOK_web.005_100x70

Wystawa w Leica Gallery Warszawa  jest polską premierą projektu Justyny Mielnikiewicz. Na wystawie zrezygnowaliśmy z rozdziałów książkowych, zdjęcia zostały wymieszane i układają się w nieco innego rodzaju zestawy, niż tylko warunkowane geografią. Zachęcamy widzów do łączenia obrazów ze sobą, odszukania powiązań, stwarzania swoich skojarzeń. Zamiast prostego przekazu mamy przed oczami spolaryzowaną historię, wielość i różnorodność, więcej wątpliwości i pytań niż odpowiedzi.

Miejcse: Leica Gallery Warszawa, ul. Mysia 3, IIp

Czas: 24.10 - 29.11.2015

Wstęp : bilet normalny – 10 zł, ulgowy 7 zł

Otwarte:  Pon-Sob: 10-20, Niedz: 12-18