W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Newsletter

Daj się zaprosić na wernisaż,
Dowiedz się o nowościach,
Skorzystaj z oferty specjalnej...
wyrażam zgodę na przesyłanie wiadomości i ofert na podany adres
Zamawiam newsletter Nie, dziękuję

Aktualności

17 Marzec 2017

Martwe Natury Pawła Żaka w 6x7 Leica Gallery Warszawa

Martwa natura, to klasyka jeśli chodzi o sztuki wizualne. Zbiory nieruchomych elementów łączone ze sobą ze względów kompozycyjnych, a czasem także symbolicznych. Po niewielkie, nieożywione przedmioty chętnie sięgali i nadal sięgają malarze, fotografów którzy zajmują się tym gatunkiem jest zdecydowanie mniej. A takich mistrzów w tej dziedzinie jak Paweł Żak, którzy tworzą całe serie martwych natur można policzyć na palcach jednej ręki. Artysta od ćwierćwiecza porusza się w tym nurcie stale zaskakując widza kolejnymi cyklami.

P.Zak martwe natury 2016_013 Core Curriculum

W Leica 6×7 Gallery Warszawa Paweł Żak pokaże swoje najnowsze prace, z cyklu, który zaczął powstawać w 2008 roku. Prace zebrane pod jednym tytułem „Ćwiczenia obowiązkowe i inne historie”, to ostatnia odsłona Pawła Żaka – artysty dojrzałego, minimalistycznego i tym razem wyjątkowo chłodnego. Wykonane cyfrowo zdjęcia zwracają uwagą swoją surowością, ostrością i wystawieniem każdego centymetra kwadratowego na widok widza. Jednocześnie urzekają minimalizmem i abstrakcją. Ten cykl „to rodzaj haiku, skoncentrowanej energii wizualnej, która również uruchamia wyobraźnię […]” piszę w tekście towarzyszącym wystawie Adam Mazur.

P.Zak martwe natury 2016_005

Te fotografie to zdjęcia dopracowane w każdym detalu, powstające najpierw na papierze w postaci precyzyjnych szkiców, które następnie są rejestrowane z aptekarską precyzją przez miliony fotodiod, dobranych tak, aby widz widział, to co chciał przedstawić artysta w skali 1:1. Nie ma tu miejsca na pomyłki, wszystkie zdjęcia, to jedna klatka, w którą Żak ingeruje tylko w takim samym stopniu, w jakim pozwoliłaby mu błona fotograficzna.

 

P.Zak martwe natury 2016_017

O ile w warstwie technicznej nie ma miejsca na nieścisłości, to warstwa wizualna urzeka swoją wieloznacznością. Jednolite tło, zawsze nieskazitelnie biały i idealnie wyprasowany obrus, które są wspólne dla każdego ze zdjęć sprawiają, że od razu zwracamy uwagę na przedmioty przedstawione. Wyjęte z czasu i przestrzeni obiekty są tu, i teraz w jednej, niezmiennej sytuacji, która jednak daje ogromne pole do interpretacji. A, właśnie to jest istotą martwej natury.

 

„Fotograficzna martwa natura to podwójna śmierć rzeczy. Najpierw natura umiera zamieniana w sztukę, komponowana i abstrahowana. Fotografia z natury jest martwa, unieruchamia procesy zarówno wzrostu, jak i rozpadu. Na tym paradoksie opiera się sztuka Pawła Żaka” – tak rozpoczyna swoją opowieść o zdjęciach Żaka Adam Mazur. W Leica 6×7 Gallery Warszawa podwójną opowieść o pracach artysty zaczynamy 31 marca podwójną premierą. Oprócz wystawy „Ćwiczenia obowiązkowe i inne historie” zapraszamy również na premierę albumy „I inne historie”, który zbiera zdjęcia wykonane od 2008 roku w jedną całość.

 

Wernisaż: 31.03.2017 (piątek), godz. 19.00
Wystawa: 01.04 – 28.05.2017
Leica 6×7 Gallery Warszawa, Mysia 3, 2 piętro
Wstęp wolny

03 Luty 2017

Wystawa Fotografii Pszemka Dzienisa w Leica 6x7 Gallery Warszawa

Leica 6x7 Gallery Warszawa zaprasza na wystawę Przemka Dzienisa, zatytułowaną „PUREVIEW”.

   Pejzaż, dla fotografii to temat będący źródłem wielu inspiracji. Jest to związane po pierwsze, że ze stałą ludzką potrzebą dokumentowania otaczającego świata, a po drugie z historycznymi związkami medium z malarstwem. Do lat 70. XX wieku relacja ta należała do tych burzliwych w sztuce: pełna wzajemnych wyrzutów i animozji była miedzy innymi związana z próbami wypracowania nowych rozwiązań dla wspólnego dziedzictwa.

Dzienis-Pureview-012-press

  Pokazywane w Leica Gallery prace Przemka Dzienisa są doskonałym przykładem najnowszego okresu dla tej historycznej relacji. Pejzaże, jakie przy pomocy aparatu fotograficznego tworzy artysta urzekają minimalizmem i malarskim abstrakcyjnym gestem, którym kładzione są barwne plamy. Za płótno dla Dzienisa służy w tych realizacjach delikatny i zaskakujący w swojej fakturze śnieg. To on w niemal całości wypełnia kadry.

  Przemek Dzienis znany był wcześniej z innych projektów, odbiegających znacznie od tego, który zostanie pokazany podczas wystawy. To efekt podjętej decyzji. - Miałem dość pracy komercyjnej w Warszawie, prędkości, tłumu, więc wyjechałem. Szukałem spokoju. W monochromatycznej zimie znalazłem kolor  – mówi Przemek Dzienis. 

  Tytułowy "zakres" dla artysty to między innymi umiejętne zestawianie detali śnieżnych krajobrazów z fotografiami, na których górskie szczyty są lepiej widoczne. Tym sposobem cykl łączy w sobie elementy abstrakcji i klasycznego pejzażu. Ten wprowadzony balans wraz ze skażeniem białej powierzchni poszczególnych obrazów sprawia widzowi trudność w rozpoznaniu z jakimi pejzażami się mierzy.

Dzienis-Pureview-018-press

  U Dzienisa widać świadomą decyzję, by ograniczać dobór środków plastycznych. Do uderzającej jakości technicznej obrazów, które zwykle charakteryzują realizacje Dzienisa, dochodzi nowy efekt. Jest nim umiejętnie wzbudzany zachwyt nad pięknem śnieżnego pejzażu. Ten sam rodzaj zachwytu udawało się uchwycić na przykład Edwardowi Westonowi, gdy fotografował w nabożnym skupieniu amerykańskie parki krajobrazowe. 

  Ingerencja Dzienisa w naturalnie powstający krajobraz poprzez dodawanie barwników niesie skojarzenia z dziedzictwem szeroko rozumianego land artu, który za główny materiał obróbki brał naturalną przestrzeń, a powstałe instalacje, często mogły trwać tylko dzięki fotografii. Sam malarski gest jakiego używa Przemek Dzienis na nowo otwiera definicję fotografii jako malowania światłem, którą promował jeden z jej pionierów - Talbot. Najważniejszy jednak jest tu sam kolor zderzony z pejzażem. Nowym elementem w twórczości Przemka Dzienisa, prócz zainteresowania samym pejzażem i pracą poza studiem, jest przestrzenność prac. W efekcie z płaskich  fotografii wiszących na ścianach galeryjnych, niektóre z nich zaczynają przybierać formy trójwymiarowych obiektów.

 

Dzienis-Pureview-023-press

Prezentacja wystawy w Leica 6x7 Gallery jest premierowym pokazem nowego projektu.

Kurator wystawy: Jakub Śwircz.

Pszemek (Przemek) Dzienis , ur. 1984 w Łodzi, absolwent kierunku Fotografia Wydziału Operatorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej i Filmowej w Łodzi.

Dzienis tworzy proste w formie, ale precyzyjnie skomponowane prace, dalekie od patosu i nie podatne na nadinterpretacje. W swojej pracy zbliża się do rzeźby i obiektu, uciekając od inspiracji malarstwem klasycznym. Ogranicza środki wyrazu do absolutnego minimum, aby ułatwić odbiór komunikatu wizualnego. W jego pracach widzimy najczęściej osobę w relacji do przestrzeni lub obiektu. To właśnie relacje i napięcia między obiektami oraz kompozycja obrazu interesują Pszemka najbardziej. Ludzie — ich historie, przeżycia i uczucia pozostają poza strefą zainteresowań artysty do tego stopnia, że w najnowszych cyklach, na zdjęciach pojawiają się coraz rzadziej albo wcale.

Fotografie Dzienisa pokazywane były na wystawach indywidualnych w Budapeszcie, Warszawie, Krakowie, Łodzi i Poznaniu, brał również udział w wystawach zbiorowych w Warszawie, Wiedniu i Dusseldorfie. Mieszka i pracuje w Warszawie.

 

Wystawa: Leica 6x7 Gallery Warszawa ul. Mysia 3, 2 piętro.

Wstęp wolny.

10.02.2017 - 26.03.2017

Wernisaż: 9.02.2017 godz. 19

07 Grudzień 2016

Piotr Zbierski "Push the Sky Away" - wystawa fotografii oraz polska premiera albumu w Leica 6x7 Gallery Warszawa

       15 grudnia w Leica 6x7 Gallery Warszawa rozpocznie się wystawa Piotra Zbierskiego pod tytułem Push the sky away . Tryptyk, składający się z trzech odrębnych projektów. To fotograficzna podróż do źródeł natury, wspólnej tradycji symboli czy kodów kulturowych. Wystawa będzie jednocześnie premierą polskiej edycji książki  pod tym samym tytułem.  Oprócz blisko stu pięćdziesięciu fotografii Piotra Zbierskiego książka zawiera również zainspirowany fotografiami artysty wiersz napisany przez Patti Smith.

  Push the Sky Away  to tryptyk zamknięty w formie książki i wystawy, obejmujący najnowszy projekt Piotra Zbierskiego – Stones were lost from the base oraz jego wcześniejsze cykle – Dream of White Elephants  i Love has to be reinvented . Nad całością autor pracował dziewięć lat. W twórczości Zbierskiego poszczególne cykle zazębiają się, będąc w istocie okresami pracy artysty. Jak zauważa kurator wystawy Józef Robakowski: - Zbierski,  stara się, odebrać nachalnej i okrutnej "realności" ostrość widzenia poprzez staranne zatarcie konturów. Jego zamazania obrazów są przejawem subtelnej delikatności, podaniem ręki drugiemu. Czy On celnie spostrzega? Nie jestem pewny, DROGA jeszcze nieskończona...

Piotr_Zbierski_Push#47DAB9E

 

   Fotografie Piotra Zbierskiego prezentowane podczas wystawy są bardzo osobiste. Nie opowiadają o świecie, a bardziej o jego strukturze. Jak antropolog autor odnosi się do korzeni, do tego co było przed obrazem. _ To co mnie najbardziej interesuje  to dialog pomiędzy czasem mentalnym i wspólnym, relacje z przeszłością. Żyjemy w specyficznych czasach, gdzie kontakt z przyczynami występowania struktur językowych, logicznych, kulturowych, religijnych jest wielokrotnie zerwany, bądź wyparty przez współczesne hybrydy. Interesuje mnie nachodzenie się i erozja tych przestrzeni, dążenie do wyodrębnienia struktury, która pyta o to skąd przyszła; istnieje teraz, lecz jest wynikiem przeprawy przez wieki. Oddycha teraz, ale cała pokryta jest kurzem przodków. Wybieram miejsca ważne dla poprzednich cywilizacji, takie jak średniowieczne obserwatorium astronomiczne na Litwie czy tajemnicze twory, które powstały za sprawą tylko i wyłącznie sił natury.

 

   Najnowszy cykl Stones were lost from the base , stanowi zasadniczą część wystawy. To przeprawa przez wieki w poszukiwaniu esencji i wspólnego łącznika ludzkich emocji. Zbierski poszukuje tego co stałe i niezmienne, formuły i trzonu, tego czym jest gatunek ludzki i ludzka wyobraźnia w konfrontacji z naturą. Próbuje w ten sposób ograniczyć informacje w zdjęciach do niezbędnego minimum: pozostawić to co trwałe, zacierając "chwilowe" stany rzeczy.

Piotr_Zbierski_Push#47DAF06

   Książka Push the Sky Away , wydana przez wydawnictwo PWSFTviT, której premiera odbędzie się podczas otwarcia wystawy to pierwsza tak obszerna publikacja fotografa. Zawiera tekst prof. Eleonory Jedlińskiej oraz wiersz Patti Smith, który powstał specjalnie do tej książki. 

 

Partnerzy projektu:

Huhnemuhle, Panta, Impossible Project, Instytut Adama Mickiewicza

 

Więcej o projekcie: 

http://warsaw.leica-gallery.pl/piotr-zbierski-push-the-sky-away/

 

Książka Push the Sky Away

21 x 28 cm, 260 stron, oprawa twarda

Projekt graficzny: Bartłomiej Talaga i Piotr Zbierski

Publikacja do nabycia w Leica 6x7 Gallery Warszawa oraz on-line: www.leicastore.pl. Cena: 150 PLN

 

Wystawa:

Leica 6x7 Gallery Warszawa, Mysia 3, 2 piętro

Wstęp wolny

16.12.2016 – 29.01.2017

Wernisaż: 15.12.2016, godz. 19:00

17 Październik 2016

Wystawa fotografii Ilony Szwarc w Leica 6x7 Gallery Warszawa

Pod koniec października, Leica 6x7 Gallery Warszawa, zaprezentuje fotografie z najnowszego projektu Ilony Szwarc  zatytułowanego "I am a Woman  and I Feast on Memory".

Ilona Szwarc, laureatka World Press Photo a ostatnio nagrodzona również prestiżowym wyróżnieniem Foam Talent w Amsterdamie, w swoim najnowszym projekcie jest zarówno podmiotem jak i przedmiotem reżyserowanej przez siebie narracji. Sięga po narzędzia performansu i jednocześnie sama dokonuje fotograficznej dokumentacji odbywającego się przedstawienia.

Seria3-1

W każdej z części tryptyku Ilona Szwarc krok po kroku manipuluje własnym wizerunkiem, wykorzystując do tego swoją dublerkę, aktorkę z Bostonu. Te starannie skonstruowane fotografie komplikują pojęcia portretu i autoportretu. Poprzez filmowe zbliżenia na rysunki i malowidła na twarzy modelki, najpierw przedstawia ją jako starą kobietę, by potem, kilkoma kolorowymi i abstrakcyjnymi pociągnięciami, przekształcić ją w obrzmiałą matronę. Seria zdjęć ma swój finał w androgenicznej i groteskowej odsłonie twarzy modelki, po której pozostaje coś na kształt współczesnego veraikonu sobowtóra artystki.

Seria2-4

Ilona Szwarc "I am a Woman and I Feast on Memory"

kurator : Rafał Łochowski

współpraca: Jakub Śwircz

29.10 – 11.12.2016

Wernisaż: 28.10.2016, godz. 19.00

Oprowadzanie autorsko-kuratorskie: 29.10.2016, godz. 12.00

Spotkanie autorskie 3.11.2016, godz. 18:30

Leica 6x7 Gallery Warszawa, Mysia 3, 2 piętro

Wstęp wolny

 

Wystawie towarzyszy zestaw trzech książek fotograficznych (32 strony każda), opublikowanych własnym nakładem artystki. Premiera publikacji odbyła się we wrześniu 2015 w Nowym Jorku, podczas Targów Książki Artystycznej w MoMA. Publikacja do nabycia na stronach: Printed Matter, Family Books, Fundacji Sztuk Wizualnych oraz w Leica Store Warszawa.

05 Wrzesień 2016

Wacław Wantuch "Platinum" nowa wystawa mistrza aktu w Leica 6x7 Gallery Warszawa

Wacław Wantuch to postać legendarna. Najbardziej rozpoznawalny współczesny polski fotograf „skończonego piękna”, czyli kobiecego aktu. Rzeźbiarz, który zamiast dłuta używa światła. Już 15 września wernisaż jego wystawy w Leica 6×7 Gallery Warszawa.

Wacław Wantuch traktuje nagie ciało kobiety jak piękną formę. Szuka w nim geometrii i abstrakcyjnego kształtu. Choć jest wykształconym rzeźbiarzem to po mistrzowsku rzeźbi światłem, a nie dłutem. W efekcie akty Wantucha nie są prostokątnymi obrazami, ale trójwymiarowymi zachwytami nad pięknem ciała kobiety.
Wantuch jest autorem ponad siedemdziesięciu wystaw i trzech albumowych bestsellerów, stanowiących kanon czarno-białego aktu polskiego w XXI wieku. W swojej domowej pracowni, w maleńkiej, podkrakowskiej wsi od wielu lat prowadzi słynne, elitarne warsztaty.

Waclaw_Wantuch-Platinum-L1021732-2400px

Leica 6×7 Gallery prezentuje nowe oblicze Wantucha. Wystawa Platinum ujawnia jego wrażliwość nie tylko na piękną formę ciała, ale także na osobowość i kontekst.
Artysta pokazuje nam różne kobiety, także te, które wyraziście nie przystają do współczesnego kanonu okładek magazynów dla mężczyzn czy świata mody.
Zaprasza do swojego studia światło słońca, akceptując jego zmienność, grając z nim i czyniąc współautorem swoich fotografii. Kieruje swoją uwagę ku temu, co ukryte w cieniu. Okazuje się, że to czego nie widać może być najmocniejsze. Choć Wantuch oświetla nagie ciało, to nie ma tu prostej erotyki. Zmysłowość, paradoksalnie rodzi się w głowie widza i często wynika z kontekstu.

Waclaw_Wantuch-Platinum-L1001296-2400px

Wystawa Platinum jest niezwykła nie tylko w treści, ale także w formie. Prezentowane fotografie to efekt kilkuletnich eksperymentów fotografa z najszlachetniejszą techniką wykonywania odbitek fotograficznych – platynotypią. Platynotypia do I wojny światowej należała do najpopularniejszych metod produkcji odbitek. Została później wyparta przez technologię srebrową – łatwiejszą do opanowania i tańszą. Odbitki platynowe cechuje jednak niezwykła plastyka. Łagodne, pełne przejścia tonalne, nieosiągalne w żadnym innym procesie, w połączeniu z naturalną, ciepłą kolorystyką, nadają fotografiom niepowtarzalny klimat. Trwałość i stabilność procesów chemicznych, które zachodzą w trakcie prawidłowego wykonywania odbitek platynowych określane są jako nieskończone. Ponadto każda odbitka jest unikatem. Nigdy nie powstanie druga identyczna. Fotografie naświetlane przez artystę są na ręcznie przygotowanym, czerpanym papierze, dostarczonym przez wytwórnię założoną w czasach Gutenberga.

Kurator: Rafał Łochowski

Waclaw_Wantuch-Platinum-DL1010137-2400px

Wystawie towarzyszy album  Platinum zawierający poszerzony zestaw fotografii wzbogacony rozmowami z Wacławem Wantuchem na temat drogi, jaką przeszedł od rzeźbiarza do fotografa aktów oraz wyzwań, jakie stawia technika platynotypii. Album jest oprawiony w płótno, z nietypowym szarpanym wykończeniem bloku książki odwołującym się do wykończenia papieru bawełnianego, na którym Wantuch wywołuje swoje fotografie.

 

Wacław Wantuch, Platinum

oprawa twarda płócienna
format 245 x 324 cm
104 strony,  50 zdjęć w trichromii, zapis rozmów z fotografem
nakład 500 szt
ISBN 978-83-944274-1-2

wstęp na wystawę płatny: bilet normalny 10 zł, ulgowy 7 zł
godziny otwarcia galerii: poniedziałek–sobota 10–20, niedziela 12–18

Leica 6×7 Gallery Warszawa, Mysia 3, 00-496 Warszawa

 
http://warsaw.leica-gallery.pl/waclaw-wantuch-platinium/

info@leica-gallery.pl

https://www.facebook.com/LeicaGalleryWarszawa